Nieśmiertelność

Pewną cząstką siebie wszyscy żyjemy poza czasem. Być może uświadamiamy sobie własny wiek jedynie w kilku wyjątkowych chwilach, a przez większość czasu żyjemy bez wieku.

(...) jest tylko jedna rzecz, której pożądamy wszyscy, głęboko: żeby cały świat uznał nas za wielkich grzeszników!

Powiedziała sobie: pewnego dnia, gdy napór brzydoty będzie już nie do wytrzymania, kupi w kwiaciarni łodyżkę niezapominajki, jedną łodyżkę niezapominajki (...) wyjdzie z nią na ulicę, trzymając ją przed twarzą i wbijając w nią wzrok po to, by widzieć tylko ten piękny niebieski punkcik, ostatni obraz, jaki chce zachować po świecie, który przestała kochać.

Któregoś dnia jaj dwaj biurowi koledzy zachorowali i przez dwa tygodnie pracowała w biurze sama. Wieczorem spostrzegła zdumiona, że prawie nie czuje zmęczenia. Pozwoliło jej to zrozumieć, że spojrzenia sa miażdżącym ciężarem, wampirzymi pocałunkami; że to sztylet obcych spojrzeń wyżłobił zmarszczki na jej twarzy.

Bettina napisała doń w jednym z listów: "Mam stanowczą i trwałą wolę kochać Cię wiecznie." Przeczytajcie uważnie to pozornie banalne zdanie. O wiele istotniejsze od słowa "kochać" są słowa "wiecznie" oraz "wola". Nie będę dłużej przedłużać napięcia. Nie o miłość chodziło. Chodziło o nieśmiertelność.

Starsza kobieta, miał ochotę wykrzyknąć ponownie wznosząc kieliszek, jest ametystem w życiu mężczyzny!

Nic bowiem nie wymaga od myśli większego wysiłku niż argumentacja mająca usprawiedliwić brak myśli. Po wojnie miałem okazję stwierdzić to na własne oczy, gdy intelektualiści i artyści jak cielęta szli do partii komunistycznej, która następnie likwidowała ich z wielką przyjemnością i systematycznie. Robisz dokładnie to samo. Jesteś sprzymierzeńcem własnych grabarzy.

Homo sentimentalis należy określić nie jako osobę, która doznaje uczuć, lecz jako osobę, która wyniosła je do rzędu wartości.

O Francjo! Jesteś krajem Formy tak jak Rosja jest krajem Uczucia!

Muzyka: pompa do nadmuchania duszy. Przerośnięte dusze, przemienione w ogromne balony, szybują pod sufit sali koncertowej i tłocząc się okropnie wpadają na siebie.

Marzę, by napisać o tym wielką księgę: teorię przypadku. Część pierwsza: przypadek rządzący zbieżnością.

W ciemności oczy otwarte.
W pełnym świetle oczy otwarte.
W pełnym świetle oczy zamknięte.
Tarcza życia.